wtorek, 2 lutego 2016

Perfumy Nicole







Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z portalem Trusted Cosmetics. 

Na początku przyciągnęły mnie wartościowe artykuły i porady, później dowiedziałam się że jest prowadzona współpraca z Bloggerkami. I taki oto sposobem dostałam do przetestowania perfumy Nicole. 
Przyznam szczerze, że obawiałam się pisać recenzje perfum. Mnie ciężko jest dogodzić zapachem i jedynie perfumy z Zary mi odpowiadają. Ciężko też jest opisać zapach. 
Pomyślałam jednak że dlaczego by nie spróbować!
Zapach wybrałam totalnie w ciemno- ot przypadkowy numerek. Nigdy, ale to nigdy żadne perfumy z opisu mi nie odpowiadały. Ja po prostu nie potrafię sobie wyobrazić tych kompozycji zapachowych. 
Numerek jaki wybrałam to 102- z opisu pomarańcza, brzoskwinia, nuty drzewne, marakuje, magnolia, piżmo i mango.



Perfumy mieszczą się w 30ml flakoniku z zamrożonego szkła- bardzo mi sie podoba to tworzywo. Są proste, subtelne i gabarytowo idealne do torebki. 
Niestety. Zapach okazał się być klapą. Dla mnie jest nieco zbyt słodki- myślę że to piżmo wysuwa się na przód. Niemniej jednak zapach jest ładny i bardzo żałuję że to nie mój typ- po prostu nie czuję się w nich pewnie. Ale jak wiadomo nic w przyrodzie nie ginie. Gdy tylko moja Mama powąchała te perfumy to przepadła. Zapach spodobał się jej niesamowicie! Razem z nią sprawdziłam ich trwałość i intensywność w ciągu dnia. 

Zapach Nicole 102 jest bardzo intensywny. Kilka aplikacji produktu sprawiło że zapach unosił się w całym domu.
Perfumy nienaniesione na skórę utrzymują się jakieś 6 godzin, nieznacznie słabnąc w tym czasie. Na prawdę dobry wynik!


Co sądzicie o tych perfumach? Używałyście ich?


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka