Zamilcz.

Zamilcz.

Autor zdjęcia- Stefan Kunze


Zbliża się listopad, chyba najbardziej ponury, szary i melancholijny miesiąc. Miesiąc który rozpoczynamy rozmyślaniem nad śmiercią i ulotnością życia... a przynajmniej tak być powinno.
W niedzielę będziemy odwiedzać groby, cmentarze, mogiły. Powinniśmy iść tam ze wspomnieniami o najbliższych, ważnych nam osobach których już z nami nie ma. Ale to co się dzieje w te dwa dni na cmentarzach jest czymś niewyobrażalnym. Tłumy tłumami- to oczywiste, ale...



"- Stary jak ja Cię dawno widziałem! Będzie chyba za dwadzieścia lat, opowiadaj co u Ciebie!!!"

"-Aśka coś Ty na siebie założyła? Wyglądasz prowokacyjnie!
 -Mamo ja tak mam wyglądać, jestem metalem i nie mów do mnie Aśka! "

" -Ale fajne znicze tu mają! Ciekawe gdzie kupili... "

" -Ej, ktoś tu był i przestawił znicz stryjecznejciotkikuzynabratamegodrugiegomęża, a był ładny... a tooooooo, cooo to za stroik? Ciekawe kto położył"

"  -Cicho, Maryśka idzie. Boże ona wygląda jak dziwka w tej kurewskiej mini"

" -Przestaw to... Nie to, tamto... Tu obok bukietu. Ale znicz zostaw! Paweł do jasnej cholery nie ruszaj stroika on dobrze stoi! Przesuń tę chryzantemę"

" -Gdzie mój znicz?! Ktoś mi zajebał znicz! Same złodzieje!...aaaaaa... nieeeee... spoko, nie przyniosłam go jeszcze, na jutro zostawiłam"

"Stań tutaj zdjęcie Ci zrobię"

Takim oto sposobem z dnia zadumy i refleksji robi się rewia mody, gwar, pełno ludzi stojących i rozmawiających jak gdyby nigdy nic, krzyk, przeciskanie.
Zapominamy o zmarłych. O tych dla których tam jesteśmy. Więc proszę,
Zamilcz .
Umów się na kawę z dawno niewidzianym przyjacielem, nie oceniaj innych. Możesz to zrobić w domu i wtedy do woli obgadać strój, fryzurę czy makijaż nielubianej sąsiadki z parteru.
Zamilcz.
Może obok Ciebie, stoi matka która przyszłą do syna który odszedł przedwcześnie. Uszanuj to.
Zamilcz.
Kilka mogił dalej siedzi staruszka. Przyszła do ukochanego męża który zmarł już dwadzieścia lat temu a ona codziennie przychodzi do niego by opowiedzieć mu o swoim dniu.
Zamilcz.
Jeśli chcesz iść na cmentarz tylko po to żeby pogadać z kimś, porozglądać się za znajomymi, czy zrobić zdjęcie na insta na cmentarzu to lepiej wcale nie idź.
Zamilcz.
Bo obok Ciebie stoi kumpel który trzy dni temu pożegnał najlepszego przyjaciela
Zamilcz.
Bo na cmentarz przyszli ludzie którzy chcą wspominać najbliższych. Którzy chcą się za nich pomodlić i zapalić dla nich znicz. Nie ważne jaki i za ile kupony. Bo nie wiem czy wiesz, ale to się nie liczy. Twój modny znicz jest gówno warty. Jest tylko ładny, ale jeśli nie zamilkniesz, nie pomodlisz się to on jest tylko nieważną ozdobą.
Zamilcz.
I okaż szacunek tym dla których tam idziesz. Przecież wytrzymasz pół godziny bez telefonu. Nie będziesz kupować nowych, modniejszych zniczy. Na kawę możesz umówić się jutro, a nie zwierzać na cmentarzu.
Zamilcz.
Nie jesteś tam ważny. Ważne są Twoje intencje, wspomnienia, a przede wszystkim modlitwa za tych których z nami już nie ma.

Nic nie mów. Pomódl się. Zamilcz.

Tanio i dobrze- Sensique

Tanio i dobrze- Sensique





Dziś kolejny post kosmetyczny, a zarazem pierwszy serii "Tanio i dobrze"
Uważam że nie zawsze to co drogie musi być najlepsze, a jest wiele niedocenionych kosmetyków które są dyskwalifikowane tylko przez cenę. Często gdy coś kosztuje poniżej 10zł wydaje się bublem. Są jednak kosmetyki które zasługują na uwagę, a nie kosztują majątku i to nimi postaram się zająć w tej serii.


Dziś chciałabym Wam pokazać puder matujący który był moim pierwszym którym kupiłam. Okazał się tak dobry, że pozostałam przy nim. Oczywiście często próbuję nowe produkty, jednak ten jest zawsze w mojej kosmetyczce.

Sensique Matt Finish Powder

Sensique to marka którą dostaniemy tylko i wyłącznie i Drogerii Natura. Pamiętam czasy gdy w moim mieście nie było jeszcze Rossmanna- były za to dwa sklepy Natury i to w nich, odkąd pamiętam robiłam zakupy. Szafa Sensique stoi w każdym ich sklepie więc dostępność jest całkiem wysoka (Natura prowadzi też sklep on-line)

Puder kosztuje niecałe 8zł, występuje w dwóch wersjach- matującej i rozświetlającej, a każda wersja występuje w trzech kolorach. Pomimo tego że mam bardzo jasną karnację, to 02 jest dla mnie idealny.






Łatwo się go nakłada zarówno pędzlem jak i puszkiem (puszek daje silniejszy efekt zmatowienia). To co w nim uwielbiam to to że matuje a jednocześnie nie tworzy pudrowej maski na twarzy, nie podkreśla suchych skórek. Efekt utrzymuję się 5-8h więc to całkiem dobry czas. Czasem wystarczą drobne poprawki i skóra nadal wygląda dobrze, nawet w upały.
Po nałożeniu nie czujemy go- jest lekki i nie zapycha. Mam wrażenie że skóra oddycha pomimo pudru.

Opakowanie jest plastikowe, nieco słabe (wieczko czasem odpada. Łatwo je założyć jeśli końcówka się nie złamie. Mnie to się jeszcze nie zdarzyło). Brakuje w nim lusterka jednak za taką cenę nie powinniśmy wymagać cudów. Dla mnie ważne jest, że zawartość jest rewelacyjna, a lusterko noszę i tak zawsze osobno.
Wzorki na świeżym prasowanym są urocze, a dzięki nim możemy zobaczyć czy nikt wcześniej go nie dotykał.









Reasumując. Za cenę 8zł dostajemy rewelacyjny produkt, niestety w nieco kiepskim opakowaniu. Producent jednak zainwestował w jakość zawartości a nie opakowanie. To co dla mnie jest ważne to to, że przy używaniu nie tworzy skorupy którą trzeba zdrapać ( Maybelline Affinitone taką robi, a jest ponad 3 razy droższy i w porównaniu z Sensique wypada na prawdę słabiutko) 

Świetny produkt za niewielką cenę. Jak widać nie musimy przepłacać aby otrzymać dobry produkt. Tanio i dobrze.


Macie jakieś swoje ulubione produkty, za niewielką cenę? Koniecznie napiszcie w komentarzach. 


Karo

Copyright © 2014 Beauty Lover , Blogger