Tanio i dobrze- Sensique





Dziś kolejny post kosmetyczny, a zarazem pierwszy serii "Tanio i dobrze"
Uważam że nie zawsze to co drogie musi być najlepsze, a jest wiele niedocenionych kosmetyków które są dyskwalifikowane tylko przez cenę. Często gdy coś kosztuje poniżej 10zł wydaje się bublem. Są jednak kosmetyki które zasługują na uwagę, a nie kosztują majątku i to nimi postaram się zająć w tej serii.


Dziś chciałabym Wam pokazać puder matujący który był moim pierwszym którym kupiłam. Okazał się tak dobry, że pozostałam przy nim. Oczywiście często próbuję nowe produkty, jednak ten jest zawsze w mojej kosmetyczce.

Sensique Matt Finish Powder

Sensique to marka którą dostaniemy tylko i wyłącznie i Drogerii Natura. Pamiętam czasy gdy w moim mieście nie było jeszcze Rossmanna- były za to dwa sklepy Natury i to w nich, odkąd pamiętam robiłam zakupy. Szafa Sensique stoi w każdym ich sklepie więc dostępność jest całkiem wysoka (Natura prowadzi też sklep on-line)

Puder kosztuje niecałe 8zł, występuje w dwóch wersjach- matującej i rozświetlającej, a każda wersja występuje w trzech kolorach. Pomimo tego że mam bardzo jasną karnację, to 02 jest dla mnie idealny.






Łatwo się go nakłada zarówno pędzlem jak i puszkiem (puszek daje silniejszy efekt zmatowienia). To co w nim uwielbiam to to że matuje a jednocześnie nie tworzy pudrowej maski na twarzy, nie podkreśla suchych skórek. Efekt utrzymuję się 5-8h więc to całkiem dobry czas. Czasem wystarczą drobne poprawki i skóra nadal wygląda dobrze, nawet w upały.
Po nałożeniu nie czujemy go- jest lekki i nie zapycha. Mam wrażenie że skóra oddycha pomimo pudru.

Opakowanie jest plastikowe, nieco słabe (wieczko czasem odpada. Łatwo je założyć jeśli końcówka się nie złamie. Mnie to się jeszcze nie zdarzyło). Brakuje w nim lusterka jednak za taką cenę nie powinniśmy wymagać cudów. Dla mnie ważne jest, że zawartość jest rewelacyjna, a lusterko noszę i tak zawsze osobno.
Wzorki na świeżym prasowanym są urocze, a dzięki nim możemy zobaczyć czy nikt wcześniej go nie dotykał.









Reasumując. Za cenę 8zł dostajemy rewelacyjny produkt, niestety w nieco kiepskim opakowaniu. Producent jednak zainwestował w jakość zawartości a nie opakowanie. To co dla mnie jest ważne to to, że przy używaniu nie tworzy skorupy którą trzeba zdrapać ( Maybelline Affinitone taką robi, a jest ponad 3 razy droższy i w porównaniu z Sensique wypada na prawdę słabiutko) 

Świetny produkt za niewielką cenę. Jak widać nie musimy przepłacać aby otrzymać dobry produkt. Tanio i dobrze.


Macie jakieś swoje ulubione produkty, za niewielką cenę? Koniecznie napiszcie w komentarzach. 


Karo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Beauty Lover , Blogger